Warning: DOMDocument::loadXML(): Start tag expected, '<' not found in Entity, line: 1 in /wp-content/plugins/premium-seo-pack/modules/title_meta_format/init.social.php on line 462

Odcinek 32

W 32. odcinku telenoweli „Moja nadzieja”: Zakonnice z klasztoru Santa Rosa ochoczo witają ojca Tomása. Emisja 7 kwietnia o godz. 16:00 w Czwórce.

Odcinek 32

Juana przychodzi do klasztoru z zamiarem odbycia rozmowy z siostrą Clarą i Esperanzą. Dzieli się z nimi swoim odkryciem na temat relacji Máxima z matką Facunda. Następnego dnia Esperanza zjawia się w biurze Máxima i próbuje zobligować go do wyznania prawdy. W końcu Estela przyznaje się, że zmyśliła wszystko dla pieniędzy, a Facundo nie jest synem ani Máxima, ani tym bardziej Tomása. Problem zostaje zażegnany. Ojciec Fortunato musi ponownie opuścić klasztor, ustępując miejsca poprzednikowi. Zakonnice z radością witają księdza Tomása.

Lola i Pedro idą na dyskotekę, gdzie spotykają Fede i Valentinę. Pedro wdaje się w kłótnię z chłopakiem, gdy ten zaczepia jego towarzyszkę. Ten odpłaca mu się i razem ze swoimi kolegami napadają na chłopaka w łazience. Pedro trafia do szpitala. Alicia obwinia Lolę o to, że jej syn został pobity.

Materiały novela.pl / Fot. El trece

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Komentarze

  1. Barbara
    10 julio, 2016 o 9:45 am  - Responder

    Biedny Pedro, czterech na jednego to przegięcie Matka Pedro to żmija, jak mogła oskrżać Lolę Wykorzystała Fakt pobicia żeby się chajtnąć. Hipokrytka Gienia bez nakrycia zupełnie nie podobna do siebie. przynajmniej wiadomo że posiada włosy i jeszcze ta święta ściana A już myślałam że Jorge dzisiaj nie będzie a jednak. Też mi żal Pedra Bronił swojej dziewczyny i dostał wklupane Espe wyparowała do biura Maksa i zrobiła mu akcje. Cała ona. Fajnie razem śpiewali piosenkę Espe zapatrzona, telefonu nie słyszała Tłumaczyli ją. Oj bardzo mi się podobał dzisiejszy odcinek Najlepsze momenty wg mnie:
    1) Tomas i Maximo dzwonią do matki chłopca:
    matka- Weźmiesz odpowiedzialność za swoje czyny czy uciekniesz jak tchórz?
    Maximo (do Tomasa)-Daje mi wybór.
    2)Gienka bez welonu w tej opasce na kudłach (padłam).
    3)Powrót Tomasa do klasztoru i jak wszyscy śpiewali a’capella “Tengo Esperanza”. W tej wersji podoba mi się milion razy bardziej niż w orginale (może dlatego, że sama śpiewałam w scholi a potem w chórze i mam sentyment.
    4) Esperanza kiedy śpiewa z ręką na sercu i w takiej ekstazie ogólnie cały odcinek był fajny. Ojciec Fortunato to kawał wrednego knura, omg, nienawidzę jak się pojawia i knują razem z Gienką. A jej mina jak sie dowiedziała że Tomas wraca Ahahahaha. Ps. Bym zapomniała o akcji z sms’em Espernazy do Tomasa “Zgadnij kto jest w klasztorze”i zdjęcie rozmemłanej Evy z nieszczęśliwą miną. Świetne re akcje. Tak sobie myśle że muzyka to olbrzymi atut tego serialu. Nowe piosenki pojawiają się w zaskakujących momentach i potem już na stałe goszczą w kolejnych odcinkach i w mojej głowie Natomiast mam jedną maleńką tyci tyci uwagę nie wydaję wam się że przesadzają z Autotune dla osób które nie wiedzą co to, to program do obróbki dzwięku w tym równiez głosu wokalisty ja rozumiem że nie śpiewają przed kamera tylko podkładają piosenki nagrane wcześniej ale kurde….jak Espe śpiewała solo Gloria przy pianinie to mega nienaturalnie to brzmiało A przecież ma piękny głos i mogłaby śpiewać naturalnie No ale to tylko takie czepialstwo z mojej strony generalnie nie przeszkadza to w odbiorze.

  2. Barbara
    10 julio, 2016 o 4:17 pm  - Responder

    No masz racje jak by śpiewali live to był serial jeszcze lepszy ale to by musieli walczyć z akustyką i echem. Piosenki są super a Lali ma fajny głos Chociażby jak śpiewała w 1odc w aucie Tomasa. Właśnie jak śpiewała w aucie Tomasa to brzmiało super i naturalnie i nawet nie chodzi o to, żeby śpiewali live rozumiem że to trudne do zrobienia na planie Ale jeśli nagrywają w warunkach studyjnych to mogliby postarać się o bardziej naturalny efekt zamiast wszystko traktować Autotune’m do potęgi n’tej Wystarczyłoby żeby nie poprawiali tak bardzo przecież jak śpiewa z gitarą i na luzie to nie powinno brzmieć jak z płyty cher. Zgadzam się całkowicie. Muzyka w serialu jest świetna, Espe śpiewa przepieknie i to taka nowość w telenowelach przynajmniej tych które oglądałam bo zazwyczaj to nawet jak główna bohaterka śpiewa to nagrywa piosenkę tytułowa i to ją puszczają w kółko a tutaj Espe naprawdę śpiewa dużo w różnych momentach wersjach wydaniach solo i w zespole acapella i do muzyki Naprawdę jestem zachwycona Ale masz racje jeżeli chodzi o tą obróbkę jej głosu ładnie śpiewa ślicznie ale w niektórych momentach aż takie nienaturalne Nie jest jej to potrzebne ale najwidoczniej twórcy telki uważali inaczej. Uwielbiam Piosenkę “tengo esperanza” w wykonaniu gitarowym – Tomas i śpiew – siostrzyczki Super. Zapomniałam jeszcze o scenie jak skruszona Eva wraca z klasztoru i prosi Maxima o wybaczenie A maximo -Chodź do sypialni i zrobimy to jak trzeba. No trochę przesadzili z tym “idealnym” śpiewem no ale cóż acha scena z przepraszaniem była super, Maximo jaki dumny był tak jak by on był niewinny i poszkodowany Dobrze że nie padła mu do stóp. Wgl. Espe ile wymówek miała żeby tylko Eva nie została w klasztorze nie ma miejsca, wolnych łóżek, to nie hotel 5 gwiazdkowy. Espe jest niezła w ściemnianiu. A jak kłamała Dianie a ta biedaczka jej uwierzyła i łańcuch modlitewny zorganizowała Espe Siostra dziurawy pęcherz mnie wydała ha ha padłam……

  3. Barbara
    10 julio, 2016 o 8:11 pm  - Responder

    Ta to było dobre z tym łańcuchem W kazdym odcinku wymyślą co chwilę nowe historyjki. Tomas też nieźle potrafi ściemnić. Uczy się od Espe ha ha. No śmichy chichy a kiedy znowu jakaś mini romantyczna scena będzie Bo trochę już upłynęło od ostatnich przytulańców. Nie no Espe go wyluzowała, w końcu kiedyś nieokiełznany Wyciszył się jako ksiądz aż natrafił na diabełka w habicie. Dokładnie. Wypisałaś prawie wszystko co ja chciałam podać. Maximo był dobry z tym tekstem o wyborze i nadzieją w oczach Dla mnie hitem była Gienka bez habitu i to je włoski mega. Swoją drogą razem z Fortunato tworzą udaną parę, z tej samej gliny ulepieni. Ogólnie wyobraźnia Espe nie zna granic babcia ortodoksyjna żydówka, Tej jej sms do Tomiego nie podawaj się jestem przy tobie A Espe po zaśpiewaniu piosenki tak się wpatrzyła w ojczulka że az telefonu nie słyszała i jeszcze jedno Tomi bez koloratki i w tej marynarce przyjemnie wyglądał na samym początku odcinka A w mieszkaniu w samej koszuli też spoko ogólnie bez koloratki mu lepiej Ciekawi mnie dlaczego TV4 tłumaczy niektóre piosenki a niektóre nie. A a a a i jeszcze jedno Eva wróciła do domu i przeprosiła Maxa ale halo jeżeli dobrze pamiętam to on się przyznał że był z tą babeczką