Odcinek 28

W 28. odcinku telenoweli „Moja nadzieja”: Esperanza i ksiądz Tomás jadą na biwak. Eva przyłącza się do nich. Emisja 1 kwietnia o godz. 16:00 w Czwórce.

Odcinek 28

Uczniowie wybierają siostrę Clarę jako swoją opiekunkę podczas biwaku. Drugi opiekun zostaje wyłoniony poprzez losowanie. Ponieważ los pada na Jorge, siostra Clara prosi Esperanzę, żeby ją zastąpiła. Jorge tymczasem zwraca się z podobną prośbą do księdza Tomása. Esperanza i ksiądz Tomás są zaskoczeni, gdy następnego odkrywają, że jadą razem na biwak. Zazdrosna o byłego narzeczonego Eva przyłącza się do nich.

Lola i Pedro oddalają się od grupy, żeby pobyć na osobności. Esperanza i ksiądz Tomás odnajdują ich. Lola prosi ich o chwilę samotności i później razem z Pedrem rozmawiają o miłości. Jorge przychodzi do siostry Clary, żeby powiedzieć jej, że odkąd spotkał ją ponownie, nie może przestać o niej myśleć i ma przez to mętlik w głowie. María niepostrzeżenie przysłuchuje się ich pogawędce. Beatriz dowiaduje się, że operacja jej ojca zakończyła się sukcesem i jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

Materiały novela.pl / Fot. El trece

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Komentarze

  1. Barbara
    19 junio, 2016 o 9:44 am  - Responder

    Witam. Komentowanie czas zacząć. Udało się Espe z tym całusem, Beti jaka zdenerwowana Widać, że ojciec ja skrzywdził. Powiedziała że nie dał jej się spotykać z Tamborem. Ubranie Evy na obóz superasne Tomas zanim został księdzem był nieokielznany ha ha Fajne było przeciąganie liny i upadek Espe na Tomasa. Eva pojechała tam tylko po to , żeby być blisko Tomasa i z zazdrości. Coś za szybko dziś się skończyło Czyżby ucinali jakieś sceny. Widzę że mój internet odmawiał posłuszeństwa w najlepszych momentach Upadku nie widziałam . z Evy zazdrośnica i okupowała tą łazienkę ładny kawał czasu Ciekawą pogawendkę z Espe sobie urządzili. A co do początku to moje przewidzenia się spełniły, ani Tomas nie widział Espe ani Jorge nie słyszał Clary Ale końcówka fajna. jak ja lubię tego Jorge czy ktoś podziela moje zdanie że nie chcę on ślubu kościelnego z żonką ponieważ nigdy jej tak naprawdę nie kochał i jeżeli coś to tylko z Clarą może to zrobić? i Fajnie że się wyjaśnia po trochu ich sytuacja sprzed lat. ja też tak myślę, że zawsze kochał Clarę a z zoną został tylko z obowiązku Tak jak powiedziała dziś jego żona. Zgadzam się, dodatkowo jego żona była wówczas w ciąży (z tego powodu Jorge z nią został). Ciążę poroniła i wtedy ponoć Jorge szukał Clary, ale jej już nie było dlatego wrócił do żony. To ja dziś nadrobię zaległości i też coś napiszę. Oglądam codziennie ale dopiero koło 23 i potem od razu padam spać. Beatriz- cóż, nieskromnie powiem, że miałam rację, napisałam w jednym z postów, że nie zdradzi Clary bo połączyła je nić porozumienia (podobne przeżycia z przeszłości). Beatriz powoli uniezależnia się od Genovefy i zaczyna sama podejmować decyzję. miejmy nadzieję, że nic się w tej nie zmieni. Ostatnie odcinki oceniam pozytywnie (akcja w barze: “Musimy wtopić się w tłum” Co do dziś to wkurzył mnie Tomas tym hasłem, że Esperanza powinna mu okazywać szacunek bo on jest księdzem. Osobiście mam lekkie uprzedzenie do księży i zawsze mnie wkurza, że mają takie poczucie wyższości wynikające z tego że są księżmi. I po Tomasie też to widać (nie wiem czy to celowy zabieg ale wpasowało się genialnie). Niby jest fajny, dobry, na luzie ale czasami mu się włącza jakiś głupi foch i nagle wielki z niego ksiądz (“nie pozwoliłem Ci usiąść “, “powinnaś okazywać mi więcej szacunku” itp”. Ostatnia kwestia to Eva: pisaliście, że gdzieś tam ma jakieś przejawy ludzkich uczuć np dała buty Loli. Z tymi butami to była akcja zagrana pod Tomasa, jak możecie tego nie dostrzegać Gdyby go nie było w pobliżu to by miała gdzieś Loli randkę w d…..Ciągle przy Tomasie udaję lepszą niż jest np dziś z krojeniem cebuli. Najpierw się śmiała, że jak to ona ma gotować a potem jak Tomas przyszedł to gada że właśnie zaczęła pomagać dziewczynom. Zgadzam się, że można jej współczuć sytuacji w jakiej się znalazła. ale trzeba też zauważyć że jest trochę “upośledzona” pod tym względem, że nie posiada jakichś wyższych uczuć, jak się to mówi “nie ma serca”. Może to wina jej dzieciństwa, jej ojca czy wychowania Faktem jest, że nie zależy jej na nikim, jedynie żywi nieco chorą obsesję na punkcie Tomasa o kocha go trochę spaczoną miłością. No ja dopiero będę oglądać odcinek A co do Evy to ona jest wpatrzona w Tomasa jak w święty obrazek. Co do Tomasa to on takimi tekstami jak wymieniłaś “nie pozwoliłem Ci Usiąść “. Powinnaś okazywać mi więcej szacunku itp”. to orientuje się, że jest z Espe za blisko i stara się zdystansować Albo jak jest na nią zły to okazuję to wyższość i dystans Np. wtedy w konfesjonale mu powiedziała że kocha kogoś innego to wtedy zwątpił w jej powołanie złapał takiego focha wtedy to mówił do niej nie pozwoliłem ci usiąść to jest w pewien sposób zabawne , bo widać jak się wkurza jak się miota bo czuję że źle robi zbliżając się do Esperanzy No ma to jakiś urok. A co do Evy to ona wtedy dała Loli buty to mam wrażenie że nie robiła tego dla Tomasa wtedy ona była po tej próbie samobójczej co chciała wyskoczyć z okna i była taka rozbita Uważam że to spowodowało jakieś odruchy człowieczeństwa bo naprawdę było mi jej wtedy szkoda była taka zagubiona zapłakana przecież dała te buty Loli zaprosiła siostry zakonne na kolacje więc uważam że to przejawy człowieczeństwa a nie taki pokaz przed Tomasem Bo ona w głębi serca może i nie jest złą osobą ale taką pokrzywdzoną nieszczęśliwą No ale na szczęście w ostatnim odcinku na obozie wróciła do formy to mówienie o tym jaki Tomas był super, ten pantoflarz no i krojenie cebuli akcja w łazience Cała Eva.