Odcinek 27

W 27. odcinku telenoweli „Moja nadzieja”: Miguel skrada pocałunek Esperanzie. Lola pozostaje pod opieką Tomása. Emisja 31 marca o godz. 16:00 w Czwórce.

Odcinek 27

Chór zakonnic z klasztoru Santa Rosa awansuje do półfinału. Siostra Genoveva ostrzega siostrę Carmelę, że najpewniej będzie musiała już zawsze śpiewać ramię w ramię z Esperanzą. Inés szuka siostry Beatriz w klasztorze, żeby powiedzieć jej, że jej ojciec jest w szpitalu. Beatriz nie chce go odwiedzić i przypomina sobie, jak źle ją potraktował, gdy postanowiła sama zadecydować o swoim życiu.

Lola ucieka z Pedrem. Rozpoczynają się poszukiwania obojga nastolatków. Esperanza tymczasem próbuje odnaleźć matkę Loli. Osqui zdradza jej, że kobieta pracuje w klubie nocnym. Esperanza, Nieves, Diana i Clara przekonują ją, by wyraziła zgodę na to, by ksiądz Tomás zaopiekował się jej dziećmi do czasu aż nie znajdzie lepszej pracy i nie uporządkuje swojego życia.

Ksiądz Tomás odnajduje Lolę i wyjaśnia jej, że musi wrócić do domu, żeby mógł rozwiązać jej sytuację w legalny sposób. Dzięki Gracieli problem z pobytem zostaje zażegnany. Esperanza idzie do siedziby firmy Máxina. Natyka się tam na Miguela, który nie może się powstrzymać przed skradnięciem jej pocałunku. W tym momencie pojawia się ksiądz Tomás…

Materiały novela.pl / Fot. El trece

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Komentarze

  1. Barbara
    17 junio, 2016 o 7:02 pm  - Responder

    Dzisiejszy odcinek fajny, ale bez rewelacji, czekam na jakieś ostrzejsze akcje. Spoko, będą i ostrzejsze akcje. Na to przyjdzie pora tylko musimy swoje odczekać.
    T: Byłaś ślicz….haha. ja oglądam jak zawsze. Diana wypiła płyn do szkła – Umyłam się od środka ha ha Biedna Beti Pomalutku się wyjaśnia co i jak. Hehe na początek nie wyróżniajmy się z tłumu 4 zakonnice w klubie nocnym i jeszcze schlana Diana wypiłaś środek do czyszczenia szkła przynajmniej się wyczyściłam od środka. Genialne to było jak wypychały Niewes przez okno ha ha. Espe jak chciała uciec z Nieves i Diana haha nie spodziewała się tego że Clara z nimi pójdzie Dobre to było jak przyszły do baru i ten koleś się im tak przygląda i czy mają siostrzyczki rezerwację Espe od razu że mają a Diana jak zwykle mówi prawdę że nie bo boi się pewnie że się posika. jak weszły do tego baru jakie miny robiły a Espe jak zwykle wymyśliła ze nie mogą się rzucać w oczy (ciekawe jak) i róbcie to co ja i zaczęły tańczyć i później pewien pan jej pomógł że już nie będzie jej się chciało siusiu jak wypiję parę szklanek Dobre to. E: wypiłaś płyn do mycia szkła , D: umyłam się od środka. i jeszcze jak w twarz dostała Diana od Nieves. Szkoda mi Beatriz, widać ze bardzo cierpi przez ojca i widać ze dalej kocha tego Tambora czy jak mu tam. Gienka ładnie się zachowała chcąc iść z beatriz do szpitala Moim zdaniem Lola z Pedro źle postąpili uciekając bo to nie załatwi sprawy a wręcz przeciwnie może to wszystko pogorszyć. Espe jest kochana ze to wszystko załatwiła z tym podpisem i przeprowadziła ich matkę. Biedna lola się rozpłakała jak rozmawiała z matką mam nadzieję ze jej matka się zmieni o jej nie zawiedzie bo widać ze ona tęskni za matką Końcówka najlepsza z miguelem całuje Espe a tu Toams wchodzi i niestety koniec w najlepszym momencie. Zawsze muszą kończyć w najfajniejszym w momencie. To ja tradycyjnie już wymienię co zostało wymienione wcześniej Tomas i jego byłaś ślicz…. Nieves wisząca na tym murze , scena przed wejściem do baru i to fajnie mrugał oczami niezliczoną ilość razy bramkarz Nie wyróżniajmy się z tłumu – mówi zakonnica do pozostałych 3 gdy są w klubie nocnym. miny Clary do Nieves żeby powstrzymać Espe gdy ta skakała do tego starego. alkoholiczka Diana tutaj padłam , Clara też potrafi ładne bajeczki opowiadać matce przełożonej n i biedna Beti. Wydaje mi się że Jorge nie słyszał tego co mówiła Clara, a Tomas pewnie nie zauważy ich całujących się, albo Espe zdąrzy odskoczyć od tego kolesia. A mnie się wydaję że Jorge słyszał A Tomas nawet jak nie zobaczy pocałunku to i tak się zmiesza i swoje pomyśli jak zobaczy Espe znowu w towarzystwie Miguela Beatriz pokazuję z każdym dniem że ma serce i to jeszcze wrażliwe. Hmmm jakby słyszał to by szybko fakty połączył ale kto wie przekonamy się jutro. Jeżeli masz rację to będzie ciekawie Taak Espe nie musi się całować żeby Tomas wychodził z siebie z powody zazdrości gdy widzi ją z innymi facetami, a szczególnie z Miguelem. Ta mała ostra sztuka Co? hahaha mina Espe bezcenna ona jest niemożliwa Śmiałam się w głos. Noo dobre to było albo nie posyłaj mi całusa, kto by Cię chciał całować. Gdyby nie Clara i dziewczyny to pewnie ten koleś by miał ostro przerąbane ale sama przyznała że jest mała w akcji z murem Pomagała Nieves bo jakiś koleś wołł za ścianą a że jest niska to ktoś inny musiał sprawdzić co się dzieje……..