Odcinek 26

W 26. odcinku telenoweli „Moja nadzieja”: Esperanza oświadcza Miguelowi, że jest zakochana w innym mężczyźnie. Emisja 30 marca o godz. 16:00 w Czwórce.

Odcinek 26

Esperanza traci głos i nie może wystąpić w konkursie. Ksiądz Tomás negocjuje z jury i zdobywa dodatkową szansę na występ chóru następnego dnia. Carmela zgadza się zaśpiewać solo. Do domu Máxima i Evy przychodzi kobieta, która wypytuje o Lolę. Okazuje się, że dziewczyna może trafić do placówki opiekuńczej, gdyż Eva nie posiada zgody jej matki. Kiedy interwencja księdza Tomása zawodzi, Lola postanawia uciec z domu.

Jorge spotyka Esperanzę w klasztorze. Jej problem z gardłem staje się tematem do niedługiej konwersacji. Siostra Clara przysłuchuje się im i jest wzruszona widokiem ojca i córki razem. Jorge wyznaje Esperanzie, że cierpi na podobną przypadłość, gdy brakuje mu odwagi do mówienia o swoich uczuciach.

Esperanza dzwoni do księdza Tomása, by powiedzieć mu, że jest w nim zakochana. Kiedy ma już to zrobić, rozmowa przerywa się z powodu rozładowanej baterii w telefonie księdza. Problem utraty głosu pozostaje nierozwiązany. Mija kolejny dzień. Zakonnice wychodzą na scenę, żeby wystąpić w konkursie. W tym momencie Miguel dzwoni do Esperanzy i namawia ją do powrotu. Ona wyznaje mu, że jest zakochana w innej osobie i w cudowny sposób odzyskuje głos. Wybiega na scenę, by zaśpiewać razem z Carmelą.

Materiały novela.pl / Fot. El trece

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Komentarze

  1. inalcanzable97
    29 marzo, 2016 o 5:36 pm  - Responder

    Trochę szkoda, że Czwórka tak pokombinowała z tymi odcinkami, bo każdy odcinek jest inny i ma zakończenie z piosenką. Skrócili zakończenie 25 odc., potem urwali w połowie ks. Tomasa… Mogli zostawić tak jak jest – 192 odcinki.

  2. Marysia
    30 marzo, 2016 o 8:34 am  - Responder

    Słyszałyście, że Lali i Mariano się rozstali? Napisała o tym na Twitterze

  3. Karola
    30 marzo, 2016 o 2:21 pm  - Responder

    No to strasznie długo byli razem. 5 miesięcy 😒

  4. inalcanzable97
    30 marzo, 2016 o 3:33 pm  - Responder

    Szkoda, bo pasowali do siebie ;<

  5. Marysia
    31 marzo, 2016 o 9:41 pm  - Responder

    Z tego, co zrozumiałam, jedno z nich zdradziło, ale Lali napisała, że nie będzie tego komentować.

  6. inalcanzable97
    31 marzo, 2016 o 10:06 pm  - Responder

    Wypowiedzieli się w sprawie, że nie chodziło ani o zazdrość ani o umowę.

  7. Marysia
    2 abril, 2016 o 8:28 am  - Responder

    Może się jeszcze zejdą 😀

  8. Barbara
    12 junio, 2016 o 4:42 pm  - Responder

    Ja oczywiście oglądam jak zawsze fajnie Esperanza rozmawiała z Jorge, i mają ta sama chorobę jak się denerwują mam nadzieję że Lola zostanie w domu Tomasa, a ta siostra co chce śpiewać za Esperanze to wredna jak nie wiem co, a jak się Espe cieszyła jak jednak się okazało że Tomas nic nie słyszał bo mu tel padł, a szkoda bo mówiła że coś do niego czuje Espe odzyskała głos bo powiedziała że kocha innego, No to przecież wiadomo i jeszcze na koniec tak fajnie zaśpiewała. Ładnie Espe rozmawiała z Jorge Świetnie zaśpiewała Carmelita jest okropna Coraz bardziej lubię Beti. Beti jest dobra, ja od początku ją lubiłam chociaż trzymała z Gienka to było widać ze jest inna. Szkoda mi trochę tej Clary bo widać jak cierpi jak Espe mówiła o swojej mamie i jeszcze dzisiaj ze jedynie co jej biologiczna matka dała to ładny głos. Oglądałam dzisiaj jak zawsze jest mi bardzo zal Loli i Evy…Biedna Eva potrzebuje miłości, zainteresowania, widać ze jeszcze nie poradziła sobie z odejściem Tomasa i zdrada Maxima…mimo wszystko lubie ją. Co do Loli….matka potraktowała ja bardzo źle a do tego dzisiejsza rozmowa z Tomasem ze ona chce zostać…az mnie ciarki przeszły jak wychodziła z walizką na końcu Zmieniając wątek- Tomasowi zależy na Espe….specjalnie dzwonił żeby zapytać co ja martwi, co ukrywa… kochany! A jak się cieszył jak zaśpiewała Gienka miała ekstra minę jak Espi wyszła śpiewać Beatriz tęskni za miłością i dawnym życiem bardzo to widać. Beti wczoraj czuła się w swoim zywiole jak stroiła Lolę. Widać , że bardzo tęskni za dawnym życiem Ma przecież swój sekretny kiferek z kosmetykami Jesteśmy do usług Miło jest się czasem oderwać od życia codziennego i pogadać z bratnią duszą. Ja dopiero obejrzałam Muszę powiedzieć że kocham i wielbię osoby które dodają ten serial w necie do tego w superaśnym tempie. Co do odcinka To kocham ten serial tak mnie jakoś naszło podobało mi się to jak Jorge i Espe są zgrani, fajnie się na nich patrzy. I to co Jorge mówił do Clary pod końcówkę Nawet kocham to że dzisiaj niezliczoną ilość razy dawałam kopa w cztery litery Carmeli A to jak Eva i Max są dobrani- super Beti tak jak ostatnio coraz lepsza i muszę przyznać że ciekawie wyszedł im ten duet na końcu aaa i jak Gienia fajnie machała łapkami na występie Dzisiejszy entuzjazm Chyba coś za bardzo mnie poniósł widzę że ta nowa siostrzyczka dołączyła do ciemnej strony mocy klasztoru. Taaa entuzjazmu Gieńki był powalający jak zobaczyła że Esperanza już doszła do zdrowia. ja z dzisiejszego odcinka lubię akcje jak Espi wyznawała swoje uczucia i prawdziwy powód pobytu w klasztorze. Biedaczka prawie się załamała jak przerwało rozmowę a tu psikus Tomas był zadowolony że zadzwoniła na domowy A co do nowej to nawet nie zwróciłam uwagi żeby schodziła na ciemną str. Gieńka gangster werbuje do gangu. Mina Gieńki bezcenna. Uwielbiam piosenki w tej telce. Naprawdę, może dlatego że sama kiedyś śpiewałam w scholi młodzieżowej, ale za każdym razem jak Esperanza albo chór siostrzyczek śpiewa to się uśmiecham. Występ chóru w odcinku 26 gdzie Esperanza odzyskała głos i zaśpiewała duet z Carmelo był super. Naprawdę fajnie, słucham kilka razy. No i bardzo fajne zachowanie Esperanzy co do Carmelo, że nie wygryzła jej tylko że zaśpiewały razem, a nawet przed występem zachowałą się ok, życząc wszystkim powodzenia mimo, że wcześniej niektóre siostrzyczki były dla niej tak wredne. Zachowała się jak profesjonalistka, bo nie jest podła jak nie które święte siostrzyczki Nawet nieźle im wyszło zwłaszcza że było widać że Carmela miała lekka tremę a wejście na scenę Esperanzy ją trochę podbudowała Espe zachowała sie profesjonalnie……