Odcinek 20

W 20. odcinku telenoweli „Moja nadzieja”: Esperanza pociesza księdza Tomása, gdy ten załamuje się na cmentarzu. Emisja 21 marca o godz. 16:00 w Czwórce.

Odcinek 20

Ksiądz Tomás nie przyznaje się Esperanzie, że nakrył ją na pocałunku z Miguelem. Nie traci jednak zainteresowania poczynaniami nowicjuszki i śledzi ją, gdy ta wymyka się do baru na spotkanie ze swoim chłopakiem. Później usiłuje zobligować ją do powiedzenia prawdy. Ona jednak zbywa go kłamstwami i myśli, że zachowuje się tak, bo jest o nią zazdrosny. Kiedy ksiądz otwarcie zarzuca jej kłamstwo, ona postanawia opowiedzieć mu prawdę o Miguelu, o sobie i o tym, dlaczego udaje nowicjuszkę.

Następnego dnia ksiądz Tomás w towarzystwie Esperanzy, matki przełożonej i kilku sióstr z zakonu wybierają się na cmentarz. Ksiądz nie potrafi powstrzymać łez, gdy staje nad mogiłą rodziców. Esperanza przytula go i dodaje otuchy. Po tym “indycencie” ksiądz zadaje sobie pokutę i postanawia pościć przez następne dwa dni, czym wpędza się w chorobę. Esperanza podchodzi do niego, gdy leży w łóżku z gorączką, i wyznaje mu miłość oraz – przekonana że on jej nie słyszy – składa obietnicę, że się od niego odsunie.

Siostra Genoveva znajduje test ciążowy Coriny i myśli, że zrobiła go siostra Beatriz. Matka przełożona nakrywa ją z testem w dłoni i żąda wyjaśnień. Zakonnica oświadcza, że znalazła go pośród rzeczy siostry Clary.

Materiały novela.pl / Fot. El trece

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Komentarze

  1. Marysia
    21 marzo, 2016 o 7:24 pm  - Responder

    Ale Tomas był zazdrosny o Esperanzę, kiedy zobaczył ją z Miguelem 😀

  2. Barbara
    30 abril, 2016 o 3:14 pm  - Responder

    Taki kochany odcinek dziś był Też się właśnie zdziwiłam że wchodze o porze a tutaj cisza. No fajny odcinek. Choć jakoś nie jestem przyzwyczajona do takiego rozklejonego Tomasa, może dwie akcje na jeden odcinek to za dużo Ale faktycznie scena nad grobem jego rodziców była piękna. Chyba zaczynamy rozumieć skąd u Diany to ciągłe napięcie, moczenie sie etc – wygląda na to, że to wina jej surowego ojca. Kiedy Diana poprosiła Nevez, by ta ją przytuliła to zrobiło mi się jej tak bardzo żal. Ona jest taka kochana! Dlatego mi się bardziej podobała ostatnia scena bo tam się nie rozklejał tylko ją zatrzymał podejrzewam że nie świadomie. Tak ja uwielbiam takie seriale gdzie nie wieja nudą. Jeszcze będe musiała luknąć na sam początek bo go ominełam. Gienia podejrzewająca Beatriz o ciąże mistrzostwo : Super scena z Tomasem i Esperanza przy grobie jego rodziców,widać że jednak ma do siebie żal i tak się przytulal do niej,widać że tego potrzebował I jeszcze jak się wkurzył jak zobaczył Esperanza z Miguelem, zazdrosny strasznie o nią jest straszna sobie tą pokutę wymyślił aż się biedny rozchorowal a Esperanza obiecała ze będzie się trzymać od niego z daleka jak wyzdrowieje tomas ale coś jej nie wierze. Już widzę jak się ona będzie trzymała od niego z daleka : Odcinek 20 a ten już chce wyjść z siebie z powodu zazdrości 😀 Strach pomyśleć jakie potem pokuty wymyśli… Ale Tomas już ładnie zaczyna ściemniać wszystkim, uczy się od Espe : Sciemnia już strasznie, aż strach pomyśleć co będzie dalej 🙂 Ale czego się nie robi dla Esperanzy? przecież już powiedział w jednym z odcinków ze najwazniejsza jest Esperanza : Tu się tyle dzieje że nie idzie spamiętać wszystkiego 😀 Przypomnisz mi kiedy to było? Jak wyjechali wszyscy na rekolekcje i Tomas na świeżym powietrzu głosił takie niby kazanie. Przejęzyczył się wtedy i powiedział, że najważniejsza jest Esperanza. Wybrnął z tego tak, że niby Esperanza czyli nadzieja…na lepsze jutro czy coś takiego : A tak tak teraz pamiętam Dobre to wtedy było ha ha Witajcie. Ja dopiero jutro wieczorem będę go oglądać :- Czeka Cię bardzo miły odcinek Już nie mogę się doczekać. Dorosły facet a takie głupoty robi, jak można nie pić tyle czasu. Rozumiem na 24 godz odmówić sobie jedzenia ale pić zawsze trzeba! Cos mi się wydaje, że Tomas ma w sobie tyle poczucia winy, że chce za wszelką cenę być dobrym księdzem by “odpokutowac”. Ale w tym odc jego metody były iście średniowieczne I fakt, bardzo to było wzruszające jak ją zatrzymał. Ponoć dzieci zawsze w chorobie bardziej łakną towarzystwa osoby, do której sa najbardziej przywiązane. Widocznie z facetami jest tak samo : Jednak musieli wpleść również jakieś nielogiczne zachowanie do serialu. Poza tym gdyby pił nie zachorowałby i nie byłby ostatniej sceny Nie bez powodu mówi się czasami że facet to takie duże dziecko. Mnie za to strasznie podobała się scena jak Tomas się modli, a w tle leci “Jurame”, jakoś tak złapało mnie to za serce, piosenka idealnie dobrana do momentu, nie wiem dlaczego, ale tak się wzruszyłam, że o mało co a puściłabym łezkę <3 Oczywiście scena przy grobie i końcowa też super. Podoba mi się to, że wszystkie te sceny są tak życiowe, że facet może płakać, chorować, a nie tylko być wiecznym wymuskanym macho : Te piosenki stwarzają jak dla mnie magiczny klimat w tym serialu, są cudowne. Haha jeżeli nie licząc że ksiądz zakochał w dziewczynie udającej nowicjuszkę a ona w nim to całkiem życiowe 😀 Ale tak serio to masz całkowitą rację, nie lubię wiecznie wymuskanych macho W prawdziwym życiu też takie sytuacje się zdarzają, osobiście znam jedną, no może ksiądz nie zakochał się w nowicjuszce, ale zrezygnował z kapłaństwa, więc tym bardziej są życiowe : A tak poza tym nie wiem jak wam, ale mi to jest żal tej Evy niby taka lalunia i próbuje pozować na osobę bez uczuć, a tak naprawdę według mnie jest biedna. Bo najpierw zakochała się w Tomasie, który zostawił ją dla Boga, przez co na pewno bardzo cierpiała bo jak na moje oko to nadal go kocha. A teraz gdy jakoś zdołała się pozbierać to trafiła na Maximo, który ją zdradza i oszukuje. Sądzę, że gdy dowie się o ciąży sekretarki może to być dla niej cios bo niby ma tą wrodzoną wredote, ale jakieś uczucia też ma (choćby to jak zareagowała gdy do klasztoru podrzucili dziecko) : Bardzo podobnie pisałam o Evie w tamtym tygodniu 🙂 Również uważam że jest biedna i jest mi jej żal bardzo często. Ciosem dla niej będzie napewno gdy dowie się że Tomas zakochał się w Espe. Ją porzucił choć podobno ją kochał i wybrał Boga a jednak pokochał inną kobietę. Chętnie bym komentowała ale nie mam kiedy oglądać. A żałuję bardzo. Za to wy piszcie o wrażeniach, , przynajmniej jest co poczytać jak wchodzę na fw…..