Odcinek 10

W 10. odcinku telenoweli „Moja nadzieja”: Eva zwierza się księdzu Tomásowi ze swoich uczuć do niego. Emisja 7 marca o godz. 16:00 w Czwórce.

Odcinek 10

Ksiądz Tomás zastępuje w grze w rugby kontuzjowanego Jorge i przyczynia się do zdobycia zwycięstwa przez drużynę. Pereyra trafia na ślad klasztoru, w którym ukryła się Esperanza, i rozpoznaje dziewczynę. Potem wraca do niego, zobligowany przez Máxima, żeby wręczyć datki. Esperanza wpada w przerażenie na jego widok i ukrywa się. Pereyra wślizguje się do sypialni sióstr z nadzieją, że nakryje w nim Esperanzę. Tymczasem zastaje w środku inną nowicjuszkę.

Eva odwiedza Tomása w klasztorze, żeby wyznać mu, że wciąż go kocha. Ksiądz nie kryje swojego zdenerwowana i zmusza przyszłą szwagierkę do wyjścia. Później Eva prosi go o wybaczenie. Lola kłóci się z Valentiną i prawie wdają się w bójkę. Dziewczyna zwierza się księdzu Tomásowi, że czuje się jak odrzutek, zarówno w szkole, jak i poza nią.

Materiały novela.pl / Fot. El trece

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Komentarze

  1. Barbara
    28 marzo, 2016 o 6:20 pm  - Responder

    No to mamy reklamę 😀 jak tam do tej pory? 😀 Na początku grali w rugby Myślałam że Espe się znowu rzuci na Tomasa po wygranym meczu ale się opanowała MI tam jest żal po dzisiejszym odcinku Evy i Loli… Ale brava dla siostrzyczki która się postawiła Genovefie Mnie się podobala akcja w łazience. Też spoko, chciałabym zobaczyć minę Tomasa gdyby ją tam ujrzał Ja tez Ta żonka policjanta działa mi na nerwy…
    Ogólnie nauka Diany żeby miała silną wolę odnoście picia i wizyt w toalecie była fajna, szczególnie gdy przyszła Genevefa : Niezłe było kiedy Espe wkręcała Tomasa, że to ona wejdzie na boisko jako facet 😉 Tak to było dobre Witamy w świecie zwariowanej Espe i Padre Tomasa taak już korków szukała Mnie też denerwuje ta żona.Biedna Diana.
    Musiała tyle wypić .
    Terapia wstrzasowa :- Mnie bardziej od żonki denerwuje chyba Eva. Łazi za Tomasemni i zwodzi Maxa, który jak się okazuje zrobi dziecko kochance 😀 ale nie będe spilerować ;D piszę tu, bo napisałam osobny post, ale nikt mi nie odpisał. O co chodzi z chłopakiem Esperanzy? Czemu go unika, nie chce się spotykać? Np. ta scena na peronie była dziwna – niby ma chłopaka, ale go już nie chce, bo zakochała się w innym? Troszkę tego nie rozumiem i byłabym wdzięczna za odp 🙂
    PS to moja pierwsza telenowela i jak na razie jest super : Tego dokładnie nie wiem.
    Chyba rozstała się z nim już wcześniej zanim przyjechała do klasztoru.
    On za nią przyjechał , bo chciał się dowiedzieć co i jak. Z tego co pamiętam to on ,,zajmował się” sprawą tej fabryki i był z Espe, ale kontakt im się zerwał jak ona wycjałcha bo uciekała przed tymi bandytami. No i potem wiadomo. Teraz w najbliższych odcinkach on przyjedzie i ją odnajdzie i będzie próbował ją odzyskać, a przy okazji Tomas zostanie świadkiem ich pocaunku i będzie zazdrosny 😀
    Mnie w poprzednim odcinku bardziej niż Eva czy żona od Jorge’a wkurzała Genovefa. Co za prukwa wredna 😀 Chciałabym, żeby ktoś jej utarł nosa……..

  2. Ana
    29 marzo, 2016 o 1:19 pm  - Responder

    Zgadzam się z Tobą, mnie Genowefa też działa na nerwy. 🙂